O stawianiu kolejnych kroków w kulinarnym świecie...
Blog > Komentarze do wpisu

Gulasz wołowy z suszonymi grzybkami

Ten wpis oraz "buraczkowy" miał się pojawić wczoraj, ale zasnęłam. Nadmierna senność to jedna z dolegliwości ciążowych. Mam więc nadzieję, że Irena i Andrzej przymkną oko, na mój hurtowy wysyp przepisów :) To przepis rodzinny - tak gotuje mama i gotowała moja babcia. Polecam szczerze! To ostatnia moja propozycja w ramach akcji "Gotujemy po polsku", której patronuje serwis zPierwszegoTloczenia.pl.

Składniki: 

500-600 g mięsa wołowego

1 cebula

3 czubate łyżki mąki

sól

pieprz

mielona słodka papryka ( lub dowolna ulubiona mieszanka przypraw do mięs )

1 liść laurowy

2-3 duże ziarna ziela angielskiego

4 ziarna pieprzu 

olej do smażenia

garść suszonych grzybów ( można pominąć )

 

Grzyby zalać szklanką wody i ugotować do miękkości. Odsączyć i ew. pokroić na mniejsze kawałki.

Cebulę drobno posiekać i zeszklić na oleju, przełożyć do rondla. Na talerzu zmieszać mąkę z przyprawami. Mięso umyć, pokroić w drobną kostkę, obtoczyć dokładnie w mące, a następnie przesmażyć na oleju i przełożyć do rondla.

Zalać 1,5 l wrzątku, dodać liść laurowy, pieprz w ziarnach i ziele angielskie. Dusimy pod przykryciem na małym ogniu do miękkości.  Wyparowującą wodę uzupełniamy wrzątkiem. Na koniec dodajemy grzyby i trochę wywaru z ich gotowania, doprawiamy jeszcze raz do smaku i gotujemy jeszcze 10 min. Podajemy z kaszą, ziemniaczkami z wody oraz ogórkiem kiszonym lub buraczkami na ciepło.



 

czwartek, 17 listopada 2011, misbasia

Komentarze
2011/11/18 06:44:23
Smakowity ten gulasz Basiu :).
Pozdrawiam Cię serdecznie.
-
2011/11/18 07:07:23
Pysznosci. Nie ma to jak wyprobowane przepisy.

Sliczne naczynka :)
-
2011/11/18 09:19:53
Uwielbiam gulasz!
-
2011/12/23 21:19:44
Basiu, zyczę Wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia!:)
-
2012/01/10 19:00:46
Ja robię bitki z grzybkami...pyszne!!!
Pozdrawiam Cie Basiu!
-
2012/04/17 21:40:48
Basiu ,kiedy wrócisz? Martwię się...
-
2013/06/05 13:25:08
Nie ma to jak uhonorować nowe stoły dębowe podaniem na nich takich pyszności! Już mi burczy w brzuchu ;)