O stawianiu kolejnych kroków w kulinarnym świecie...
czwartek, 23 czerwca 2011

Mam w domu plackożercę! Tradycyjnemu obiadowi zazwyczaj mówi stanowczo "NIE", ale plackami nie pogardzi. Robiłam już kilkanaście rodzajów, ale znikają tak szybko, że nie mam czasu pstryknąć fotki. Tym razem się udało. Przepis pochodzi z książeczki z przepisami dla dzieci "Kuchnia malucha cz.2". 

Składniki:

20 dag filetu z łososia

30 dag ziemniaków

15 dag szpinaku ( najlepiej świeży, ale ja wykorzystałam mrożony )

1 jajko

1 ząbek czosnku 

1 łyżka masła 

sól

dodatkowo:

olej do smażenia

sezam lub mąka do panierowania 

Filet z łososia upiec lub ugotować, ostudzić i podzielić na małe kawałeczki usuwając ości. Ziemniaki ugotować, ostudzić i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Szpinak udusić na maśle ( jeśli zaczyna przywierać do patelni podlewam go niewielką ilością wody, która ostatecznie i tak wyparuje ) wraz ze zmiażdżonym czosnkiem, odcedzić i drobno posiekać, jeśli były to całe liście.

Wymieszać rybę z ziemniakami i szpinakiem, dodać jajko i doprawić do smaku. Gdyby masa była zbyt luźna dodać trochę bułki tartej. Formować kotleciki, panierować je w sezamie lub mące i smażyć na złoto.

 

 

piątek, 17 czerwca 2011

Nadmiar bananów wykorzystuję na dwa sposoby - robię koktajl lub ciasto bananowe. Tym razem owoców wymagających natychmiastowego ich wykorzystania było znacznie więcej niż zwykle, więc powstało i ciasto ( z tego przepisu , który podbija teraz zachodnie rejony Polski ;) ), i koktajl. Pyszny duet! Polecam wszystkim miłośnikom bananów.

Składniki:

2-3 banany

1 l maślanki albo 500 ml jogurtu naturalnego i 500 ml kefiru

cukier z prawdziwą wanilią do smaku

spora szczypta cynamonu

dodatkowo: 

kruszony lód

 

Banany obrać  i razem z maślanką zmiksować. Doprawić do smaku cukrem i cynamonem. Szklanki do 1/4 wysokości napełnić kruszonym lodem i uzupełnić koktajlem. 



niedziela, 12 czerwca 2011

Witam Was po dłuższej przerwie! Stękniłam się za Wami, więc czym prędzej zamieszczam zaległy przepis na danie z kategorii "ekspresowe i pyszne". Kiedy nie mam pomysłu na szybki obiad z reguły wybieram zapiekankę. Wystarczy kilka składników, żeby wyczarować coś smacznego. Tak było i tym razem. Przepis na tę prezentowaną poniżej znalazłam w magazynie "Kuchnia do kuchni" wydawanej przez Winiary. 

Składniki:

1 szklanka lub 2 woreczki ryżu 

2 filety z kurczaka

1 mały brokuł

1 papryka czerwona

1 kalarepka ( dodałam od siebie ) 

1 cebula

2 ząbki czosnku 

100 g startego żółtego sera

1 jajko

1/2 szkl. ciepłej wody lub bulionu ( z kostki )

olej

curry 

sól

pieprz

szczypta chili (dodałam do siebie )

dodatkowo: 

masło do wysmarowania formy 

 

Ryż ugotować na sypko.Cebulę i paprykę ( u nas  - dodatkowo pozbawioną skóry ) oczyścić i pokroić w kostkę, a brokuła podzilić na różyczki. Kalarepke ugotować i pokroić w kostkę. 

Filety z kurczaka umyć , pokroić w kostkę i podsmażyć na oleju. Doprawić przyprawami. Do mięsa dodać cebulę i zeszklić. Następnie dorzucić pozostałe warzywa i zalać wodą lub bulionem. Dusić razem ok. 10 minut, co jakiś czas mieszając. Ewentualnie doprawić do smaku.

Zawartość patelni połączyć z ryżem i przełożyć do formy do zapiekania wysmarowanej masłem ( pominęłam ).  Jajko, śmietanę i przeciśnięty przez praskę czosnek wymieszać razem, zalać zapiekankę i wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika na 30 min.