O stawianiu kolejnych kroków w kulinarnym świecie...
sobota, 31 lipca 2010

Tak, tak. Już jestem po wakacjach. W ferworze pakowania, robienia przetworów i opieki nad bąblem nawet nie zdążyłam się pożegnać. Zyskałam nieco opalenizny, powdychałam jodu, obowiązkowo "zaliczyłam" gofra i smażoną rybkę. Synio pokochał piasek i morze, do którego niestrudzenie maszerował lub raczkował. Oto jedna z jego wędrówek...

Tak więc witajcie ponownie! Powoli zaglądam już do Was :)

20:54, misbasia , inne
Link Komentarze (13) »
wtorek, 13 lipca 2010

Moje pierwsza rolada w życiu miała być słodkim prezentem na urodziny. Okazała się drogą na Mount Everest ;) Prawdziwie ”pierwsza” rolada była jednym wielkim zakalcem, który na dodatek trwale połączył się z papierem do pieczenia. Nie poddałam się jednak i inspirowana innym przepisem ( o tym ) dotarłam na szczyt … Warto było, bo Jubilat jadł ją zanim zdążyła stężeć :-)


Na ciasto:

4 jajka

4 łyżki mąki

3 płaskie łyżki cukru

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Na krem:

375 ml śmietany 30%

3 łyżeczki żelatyny

3 łyżki cukru pudru

50 g płatków migdałowych

kilka kropel aromatu migdałowego

mały słoik wiśni w syropie

Jajka umyć, oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywno, a pod koniec ubijania wsypać cukier. Nie przestając miksować dodawać po jednym żółtku. Mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia wymieszać delikatnie razem z ubitą pianę. Ciasto wylać równo na blachę (taką z piekarnika) wyłożoną papierem do pieczenia ( ja dodatkowo posmarowałam go cienko masłem ). Piec około 10-15 min. w temp. 170 st.C.

Upieczony, gorący biszkopt przełożyć papierem do góry na lnianą/bawełnianą ściereczkę. Ostrożnie usunąć papier, ciasto wraz ze ściereczką zwinąć w rulon, po czym odstawić do całkowitego ostygnięcia.

Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody i lekko przestudzić. Wiśnie odsączyć z zalewy na durszlaku i wydrylować, jeśli jest to konieczne. Mocno schłodzoną śmietankę ubić wraz z cukrem pudrem. Ciągle miksując wlać powoli żelatynę. Na koniec dodać aromat migdałowy i płatki, delikatnie wymieszać, wstawić do lodówki na kilka minut.

Wystudzony biszkopt delikatnie odwinąć, wyłożyć na niego masę, wyrównać. Wzdłuż jednego boku ( który będzie w środku ) ułożyć pasek z wiśni. Lekko dociskając zwinąć biszkopt w roladę, owinąć w ściereczkę i tak wstawić do lodówki na minimum 3 godziny.

 

poniedziałek, 05 lipca 2010

Smaczny sposób na wykorzystanie trochę zapomnianego warzywa, jakim jest kalarepka. Oczywiście można ją zabielić, ale to już nie ten smak. Naprawdę polecam!


2,5 l bulionu ( tu: drobiowy, domowej produkcji ; ) lub wody

 

1-2 kalarepki

 

2-3 młode marchewki

 

2 młode ziemniaki

 

1 nieduża młoda pietruszka

 

½ cebuli

 

1 łyżka masła lub oliwy

 

1/3 szklanki makaronu ( tu: małe muszelki )

 

świeży koperek

 

sól/ vegeta

 

pieprz

 

Warzywa umyć, cienko obrać i pokroić w kostkę. Koperek umyć i drobno posiekać.

 

Na głębokiej patelni rozgrzać tłuszcz i wrzucić warzywa ( oprócz koperku ). Dusić pod przykryciem często mieszając do momentu, aż trochę zmiękną ( ok. 15 min. ), po czym przełożyć do garnka, zalać bulionem lub wodą i gotować razem.

 

Gdy warzywa będą miękkie dodać makaron, doprawić do smaku, gotować 5 minut.

 

Podawać z duża ilością koperku.