O stawianiu kolejnych kroków w kulinarnym świecie...
piątek, 15 kwietnia 2011

Dzisiaj będzie na różowo -  bo i ciasto z różowym akcentem, i wyróżnienie, które dostałam od Ani jakiś czas temu. Dziękuję Ci Kochana! Jest mi niezmiernie miło! To dla Ciebie to ciasto :)


Składniki:

3 opakowania galaretek w różnych kolorach ( tu: brzoskwiniowa, wiśniowa i cytrynowa )

1 opakowanie niesłodzonego mleka skondensowanego ( ok.500 ml )

1 opakowanie biszkoptów do wyłożenia tortownicy ( ok.150 g )

owoce do dekoracji ( tu: brzoskwinie z puszki )

Każdą  z galaretek rozpuścić w połowie podanej na opakowaniu ilości wody i odstawić do przestudzenia.  W międzyczasie tortownicę wyłożyć folią aluminiową , a na jej dnie ułożyć biszkopty.

Do wysokiego naczynia wlać połowę mleka skondensowanego i ubijać mikserem wg następującego schematu:

- przez 1 min. na niskich obrotach,

- przez następne 3 min. na najwyższych,

- następnie dodając porcjami jedną z  tężejących galaretek ubijać przez 2-3 min. na najwyższych obrotach.                                                                         Powstałą masę wyłożyć na biszkopty i wstawić tortownicę na 10 min. do lodówki.

Pozostałe mleko ubić z drugą tężejącą galaretką w identyczny sposób, wyłożyć na poprzednią masę w tortownicy i ponownie wstawić na 10 min. do lodówki.

Odsączone owoce pokroić, ułożyć na wierzchu i zalać trzecią galaretką. Wstawić do lodówki na minimum 1 godz. do lodówki.

 

środa, 06 kwietnia 2011

Przyznacie sami, że cztery przypadkowo zbite swojskie jajka nie mogły się zmarnować? Wraz z innymi składnikami znalazły miejsce w tej bardzo szybkiej babce. Najlepsza jeszcze lekko ciepła - wtedy zarówno smak, jak i zapach są mocno "budyniowe". Przepis wypatrzyłam w jednym z numerów kwartalnika "Kuchnia od kuchni".

Składniki:

4 jajka

1/2 szkl.oleju

sok z 1/2 cytryny

1 szkl. cukru pudru

1 szkl. mąki pszennej

2 budynie śmietankowe bez cukru

2 łyżki mąki ziemniaczanej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

dodatkowo:

tłuszcz i bułka tarta do formy ( pominęłam, bo wykorzystałam papier do pieczenia ) 


Wszystkie składniki miksować razem przez 5 minut ( ja zmiksowałam najpierw jajka z cukrem, potem dodałam sok, następnie olej, a na końcu pozostałe sypkie produkty ).

Masę przełożyć do formy posmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 st.C  i piec 40-50 min. ( nie otwierać piekarnika podczas pieczenia! ).

 

P.S.

Dla tych, którzy przegapili - w poniedziałkowym wydaniu magazynu "Palce lizać" ( dodatek do "Gazety Wyborczej" ) był artykuł o blogach kulinarnych. Milo się czytało..... :)

czwartek, 24 marca 2011

W ostatni piątek zostało mi kilka rozmrożonych filetów rybnych. Wykorzystałam je do zrobienia tego pasztetu z połowy podanej porcji. Pasztet wychodzi trochę suchy, ale w towarzystwie dipu je się go z przyjemnością. Przepis z  książki "Kuchnia malucha od święta".

Składniki:

1/2 kg filetów rybnych

2-3 jajka

1 kajzerka

1 cebula

1/2 szkl.mleka lub wody

1 łyżeczka cukru

sól

pieprz

dodatkowo do wyboru:

1 łyżeczka łagodnego curry ( dałam i curry, i koperek )

2 łyżki posiekanego koperku

2 łyżki posiekanej natki

Bułkę namoczyć w mleku lub wodzie. Gdy zmięknie - odcisnąć. Cebulę posiekać, a następnie zmiksować razem z  filetami, bułką, żółtkami, cukrem i przyprawami.

Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wymieszać z masą rybną, dodać zieleninę lub curry, po czym przełożyć wszystko do keksówki, wyłożonej papierem do pieczenia.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do temp. 175 st.C i piec ok. 45 min. do czasu, aż wierzch stanie się rumiany.