O stawianiu kolejnych kroków w kulinarnym świecie...

drób i mięso

niedziela, 12 czerwca 2011

Witam Was po dłuższej przerwie! Stękniłam się za Wami, więc czym prędzej zamieszczam zaległy przepis na danie z kategorii "ekspresowe i pyszne". Kiedy nie mam pomysłu na szybki obiad z reguły wybieram zapiekankę. Wystarczy kilka składników, żeby wyczarować coś smacznego. Tak było i tym razem. Przepis na tę prezentowaną poniżej znalazłam w magazynie "Kuchnia do kuchni" wydawanej przez Winiary. 

Składniki:

1 szklanka lub 2 woreczki ryżu 

2 filety z kurczaka

1 mały brokuł

1 papryka czerwona

1 kalarepka ( dodałam od siebie ) 

1 cebula

2 ząbki czosnku 

100 g startego żółtego sera

1 jajko

1/2 szkl. ciepłej wody lub bulionu ( z kostki )

olej

curry 

sól

pieprz

szczypta chili (dodałam do siebie )

dodatkowo: 

masło do wysmarowania formy 

 

Ryż ugotować na sypko.Cebulę i paprykę ( u nas  - dodatkowo pozbawioną skóry ) oczyścić i pokroić w kostkę, a brokuła podzilić na różyczki. Kalarepke ugotować i pokroić w kostkę. 

Filety z kurczaka umyć , pokroić w kostkę i podsmażyć na oleju. Doprawić przyprawami. Do mięsa dodać cebulę i zeszklić. Następnie dorzucić pozostałe warzywa i zalać wodą lub bulionem. Dusić razem ok. 10 minut, co jakiś czas mieszając. Ewentualnie doprawić do smaku.

Zawartość patelni połączyć z ryżem i przełożyć do formy do zapiekania wysmarowanej masłem ( pominęłam ).  Jajko, śmietanę i przeciśnięty przez praskę czosnek wymieszać razem, zalać zapiekankę i wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika na 30 min.

 

niedziela, 13 lutego 2011

Na ten przepis "miałam chrapkę" juz od dłuższego czasu. Kiedy ponownie go zobaczyłam, tym razem w nr. 4 "Palce lizać", postanowiłam go urzeczywistnić. Dodatkowo przemawiały za tym poświąteczne mięsa zalegające w zamrażalniku ;) 
Wspomnę tylko, że ciasto z podanych składników jest dość cienkie, a ilość farszu znaczna ( ja dałam 430 g mięsa). Jak dla mnie jedzony na ciepło wymaga obowiązkowego towarzystwa sałatki ze świeżych warzyw, zaś na zimno - jest naprawdę smaczny tylko w towarzystwie kleksa ketchupu. I taki smakował mi bardziej :)


Składniki na ciasto:

1 szklanka mąki

6 łyżek masła ( zimnego )

1 duże jajko

1/2 łyżeczki soli

Składniki na farsz:

300 - 4000 g resztek mięsa ( u mnie: kawałek pieczonej wiep.polędwiczki, karkówki, kawałek kurczaka z rosołu )

1 cebula

3-4 łyżki gęstej śmietany

2-3 łyżki masła

1 łyżka posiekanego koperku

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

sól

piep

Składniki na sos:

4 łyżki śmietany 22% ( tu: 30 % )

1 jajko

sól

pieprz

Najpierw przygotować ciasto: wymieszać mąkę z solą, a następnie posiekać z masłem. Do tego dodać lekko ubite białko jaja, zagnieść i zawinąć ciasto w folię. Włożyć na 30 minut do lodówki ( ja włożyłam je dodatkowo na kilka minut do zamrażalnika, bo dałam ciepłe masło i ciasto było zbyt kleiste ).

W tym czasie sporządzić farsz: obraną i posiekaną cebulę zeszklić na maśle. Mięso zmielić wraz z podsmażoną cebulką, po czym wymieszać z zieleniną i śmietaną oraz doprawić do smaku. Jeśli farsz będzie zbyt gęsty - dodać odrobinę bulionu lub przegotowanej wody.

Ciasto rozwałkować ( podsypać delikatnie mąką ) i włożyć do formy na tartę wyścielonej papierem do pieczenia. Uformować wysoki brzeg z ciasta, nakłuć je widelcem i przykryć farszem.

Przygotować sos: roztrzepać jajko ze śmietaną, doprawić do smaku i zalać ciasto z farszem.

Piekarnik rozgrzać do 190 st.C, a następnie wstawić do niego placek, zmniejszyć temperaturę do 180 st.C i piec ok. 40 min.

niedziela, 14 listopada 2010

Dłuższą chwilę mnie nie było, ale już melduję gotowość do działania ;) Strasznie mi szkoda, bo tym samym nie zdążyłam przyłączyć się do kilku blogowych akcji, a wierzcie mi, że chciałam. Tym przepisem robię ukłon w stronę Ireny i Andrzeja ( i ich akcji „Gotujemy po polsku”), bo kto do nich zagląda ten wie, że co jak co, ale ozorki to Oni lubią. Ja zresztą też!

4 ozory wieprzowe

1 mały słoiczek chrzanu

1/2 szklanki śmietany 12 %

mąka

sól lub vegeta

pieprz

Ozory dokładnie umyć i oczyścić. Zalać je w garnku wodą i gotować 5 minut, po czym zmienić wodę i powtórzyć czynność jeszcze raz. Do ostatniej partii wody dodać sól lub vegetę.

Gotować je do miękkości, a następnie ostudzić, obrać ze skóry i pokroić w plastry o grubości 0,5 – 1 cm.

Niewielką ilość mąki ( około 2 łyżeczek ) rozprowadzić w śmietanie, dodać 0,5 – 1 szklanki ciepłego bulionu ( z gotowania ozorków) oraz chrzan. Całość dokładnie wymieszać i wlać powoli do reszty gorącego wywaru.

Plastry ozorków przełoży do sosu, doprawić do smaku i podgrzać razem. Podawać z ziemniakami z wody oraz surówką.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5