O stawianiu kolejnych kroków w kulinarnym świecie...

dania bezmięsne

wtorek, 19 kwietnia 2011

Dziś Dzień Czosnku, który u nas wszyscy lubimy łącznie z synkiem. On też dzisiaj świętował i zjadł kurczaka z czosnkowym posmakiem. W końcu jak świętować to świętować! ;) Przepis trafia do akcji Ireny i Andrzeja.

Składniki na nadzienie:

250 g conchiglioni ( duże muszle makaronowe )

500 g mrożonego szpinaku

250 g fety

3 ząbki czosnku

3  łyżki masła

Składniki na sos pomidorowy:

2 puszki pomidorów bez skórki

1 ząbek czosnku

1 łyżka oliwy

zioła prowansalskie

sól

pieprz

dodatkowo:

200 g tartego sera żółtego


Makaron ugotować al dente ( 13 min. ), a następnie każdą sztukę rozłożyć na płaskiej powierzchni.

Przygotować nadzienie - 3 ząbki czosnku zmiażdżyć lub drobno posiekać, a następnie podsmażyć bardzo krótko na wolnym ogniu na maśle. Dodać szpinak i podgrzewać , co jakiś czas mieszając ( ja podlewam go minimalną ilością przegotowanej ciepłej wody ), aż do uzyskania jednolitej konsystencji.

Fetę rozdrobnić widelcem, dodać do szpinaku, wymieszać.

Oliwę rozgrzać i przesmażyć na niej 1 rozdrobniony ząbek czosnku. Dodać całą zawartość 2 puszek pomidorów i rozdrobnić je widelcem. Podsmażyć przez 10 minut, co chwilę mieszając. Doprawić do smaku, a następnie wylać sos na dno żaroodpornego naczynia.

Muszle napełnić farszem szpinakowym, ułożyć ciasno w naczyniu z sosem , posypać serem żółtym. Przykryć folią aluminiową i piec 15-10 min. w temp. 180 st.C.




niedziela, 27 lutego 2011

Fantastyczny przepis od Edysi. Przetestowaliśmy go razem z synkiem już kilkakrotnie, ponieważ on je uwielbia :) Należy tylko uważać z dodatkiem spulchniacza - musi to być rzeczywiście płaska łyżeczka. Raz w roztargnieniu "przedobrzyłam" z sodą i nie dało się ich zjeść. Poza tym, aby uniknąć nadmiaru tłuszczu, placuszki smażę na patelni posmarowanej ręcznikiem papierowym nasączonym olejem na wolnym ogniu.

P.S.

Długo się zastanawiałam, ale ostatecznie postanowiłam się zgłosić do konkursu. Mam nadzieję, że to dodatkowo mnie zmobilizuje do rozwijania pasji kulinarnej. Jeśli więc chcielibyście oddać na mnie swój głos, to zapraszam tutaj. Głosowanie do poniedziałku :)

Składniki:

150 g serka homogenizowanego waniliowego

1 szklanka mąki pszennej

2 jajka

1 płaska łyżeczka sody lub proszku do pieczenia

szczypta soli

dodatkowo:

olej do smażenia

cukier puder


Jajka roztrzepać w misce, dodać serek, wymieszać na gładką masę i nadal mieszając stopniowo wsypywać mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Dokładnie wymieszać.

Na rozgrzany olej kłaść po łyżeczce ciasta (tyle wystarczy, bo placuszki sporo wyrastają). Smażyć z obu stron na złoty kolor.

Podawać posypane cukrem pudrem albo z serkiem homogenizowanym.

 




piątek, 07 stycznia 2011

Ten przepis oryginalnie pochodzi z Rogalika, a ja wypatrzyłam go u Majanki. Najsmaczniejsze były jeszcze ciepłe, z cukrem pudrem. Jednego zjadł nawet mój mały synio ;)

Składniki:

½ szklanki kaszy manny

1½ szklanki mleka

2 łyżki cukru

2 jajka

2 łyżki masła

dodatkowo:

olej do smażenia

Mannę wymieszać z niewielką ilością zimnego mleka. Resztę mleka zagotować, wlać kaszę i dodać masło. Cały czas mieszając gotować, aż powstanie kleik.

Ugotowaną kaszę wymieszać z cukrem, wystudzić, a następnie dodać same żółtka. Białka ubić na sztywną pianę i wymieszać delikatnie z kaszką .

Na rozgrzanej patelni łyżką kłaść nieduże placuszki i smażyć z obu stron na złoto.

A już wkrótce zapraszam na mały konkurs :)

 
1 , 2 , 3